Żebyście zdechli / Die, suckers

[for English scroll down]

Żebyście zdechli
Udział biorą: Rety, Blekot, Krizm, Miesto, Salo, Pier, Unik, Tasak
Kurator: Michał Woliński / piktogram
Współpraca: Whole City

„Żebyście zdechli” – taki napis w bezsilnym odwecie namalowali wałkiem cleanerzy na zbuffowanym whole carze (czyli pracownicy kolei na w całości pokrytym graffiti pociągu w miejscu, gdzie się je czyści). Tytuł wystawy odnosi się do nielegalnych bombingów na kolejowych yardach w złotych czasach graffiti w Polsce, czyli w latach 90. Chodzi o nurt graffiti związany z subkulturą hip-hop, którego początek nastąpił w Nowym Jorku i Filadelfii w latach 70. XX wieku, i którego głównym przedmiotem zainteresowania jest liternictwo.

Nie chodzi ani o szablony, polityczny przekaz, ani o street art, tylko o style, tagi i sposób życia writerów. O ich potyczki ze Służbą Ochrony Kolei, policją, dresiarzami.

„Kiedy szedłem z mamą po buty – wspomina jeden z nich – to przebierałem tylko w modelach, które były według mnie najbardziej odpowiednie do biegania po nierównym terenie, jak kamienie, szyny, działki, płoty. Mama nie była zadowolona, ale nikt, by mi tego nie zabronił.”

Umieszczenie w bezpiecznej i sterylnej przestrzeni galerii wymuskanych wrzutów, co dzieje się obecnie np. w Nowym Jorku, byłoby wbrew istocie tego niepokornego zjawiska. Dlatego na wystawie znajdą się artefakty, materiały archiwalne, dokumenty z epoki oraz próba oddania klimatu zaplecza związanego z aktywnością writerów.

Wystawa Żebyście Zdechli, powstała się w warszawskiej galerii Piktogram i tam miała swoją premierę. 30 maja będziecie mieli niepowtarzalną szansę zobaczenia jej w Lublinie, w Brain Damage Gallery przy ulicy Cichej 4.

Start 19:00
—————————————————————————!
Die, suckers: Graffiti Goes East 1990-201

Writers: Rety, Blekot, Krizm, Miesto, Salo, Pier, Unik, Tasak

‘Die, suckers’, is what cleaners roller-painted onto an end-to-end buffed car in an act of powerless fury. The exhibition’s title alludes to the illegal graffiti bombing of train yards in the early 1990s, the genre’s golden era in Poland. This is hip-hop graffiti, which was born in the 1970s in New York City and Philadelphia, and its main preoccupation is lettering. It is not about stencils, politics, or street art, but about styles, tags, and the lifestyle of the writers. About their struggles with the train guards, the police, the gangs.

‘When I went with my mother shopping for shoes’, a writer reminisces, ‘I tried on only those models that I thought were okay for running across uneven terrain such as rocks, garden plots, fences. Mum wasn’t happy but no one would forbid me that’.

Exhibiting slick tags in the safe and sterile gallery space – as it happens in NYC these days, for example – would be against the spirit and essence of this unruly art. This is why the exhibition will feature artefacts, archival material, period documents, and an attempt to convey the mood of the graffiti writers’ work.

The show was inspired by a self-published book which came out in late 2013, Graffiti Goes East. 1990-2012. A fascinating visual trip through the main centres of Polish graffiti, accompanied by anecdotes and reminiscences, the publication disappeared from the shelves within days of its public release.
curated by Michał Woliński
collaboration: Whole City

WYDARZENIE NA FB

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s